Rząd cię wyżywi!

Bez wątpienia program 500+ odniósł sukces. Co prawda wskaźniki urodzeń nie skoczyły gwałtownie w górę, bo w 2017 r. urodziło się tylko 21 tys. dzieci więcej, ale udało się odwrócić tendencję spadkową, po raz pierwszy mieliśmy dodatni przyrost naturalny. Program pozwolił zlikwidować albo znacznie ograniczyć biedę wśród rodzin wielodzietnych, a przede wszystkim pokazał, że posiadanie dzieci to coś pozytywnie odbieranego przez społeczeństwo. Myślę, że ten pozytywny przekaz jest równie ważny jak czynnik materialny i że będzie przyczyniał się do wzrostu urodzeń.
Tak więc za program 500+ należą się PiS-owi pochwały.
Jednak z programami socjalnymi jest jak z alkoholem. Nie należy przesadzać, bo zamiast smakowania popadnie się w uzależnienie. Patrząc na to jak nasz rząd, zachęcony sukcesem 500+ rusza do kolejnych programów "wyrównywania szans" zaczynam obawiać się o przyszłość.
Oto premier będący wszak w niedalekiej przeszłości bankierem (jako żywo za darmo kredytów nie dawał), teraz jako szef rządu ruszył w Polskę rozdawać tornistry, piórniki i co tam jeszcze uczniom potrzeba. Widocznie ekonomia i rachunkowość w banku zgoła inna jest niż w rządzie.
Z kolei minister budownictwa wystartował z odważnym programem budowy przez rząd mieszkań i dopłat do czynszów dla tych rodzin, których nie stać na wynajęcie mieszkania.
No pięknie powie odbiorca tych informacji. Patrzcie ludzie jaki mamy dobry rząd! Nie dość, że daje po pięć stów na każde dziecko, to jeszcze dołoży na tornister, chałupę ci wybuduje, do czynszu dopłaci. Poprzedni rząd taki dobry nie był. Piórników nie rozdawał.
I wydawać by się mogło, że wszystko jest okej i tak trzymać Panie Premierze, ale jakoś niepokoi mnie pytanie, dlaczego z tak doskonałej polityki naszego rządu nie biorą przykładu inni. Dlaczego dajmy na to rząd francuski nie buduje mieszkań? Dlaczego nie robi tego rząd niemiecki? Dlaczego rząd amerykański nie rozdaje tych tornistrów zaglądając z Waszyngtonu gdzie tam komu co potrzeba? Owszem wszędzie w kręgu zachodniej cywilizacji są różne programy pomocowe, ale nigdzie nie są one realizowane centralnie, przez rząd. Dlaczego? Bo to się po prostu drastycznie nie kalkuluje z Waszyngtonu budować mieszkania na Alasce. To pierońsko za drogo wychodzi.
Po pierwsze dlatego, że rząd nie ma swoich pieniędzy. Żeby dać Kowalskiemu w Nysie 1000 zł dopłaty do czynszu. Najpierw rząd musi zatrudnić hordy urzędników coby zebrali od ludzi podatki (również od tego Kowalskiego). No więc, żeby wyciągnąć z gospodarki, od pracujących te 1000 zł jak się doliczy koszt zbierania podatków (bo przecie nic nie ma za darmo) to wychodzi, że zanim te 1000 zł trafi do ministra finansów, trzeba było na to wydać z 500 zł. Urzędnicy (zbierający podatki) wszak kosztują.
Potem trzeba zobaczyć, komu do tego czynszu dopłacić i tu też są konieczni urzędnicy, którzy zbiorą wnioski od potrzebujących, sprawdzą je czy nie ma tam oszustwa itd. itp. i zadecydują - "Macie Kowalski 1000 zł".
Ale ci urzędnicy sprawdzający też kosztują z 500 zł. Okazuje się zatem, że aby dać Kowalskiemu dopłatę 1000 zł, rząd musi wydrzeć z gospodarki, od pracujących i kupujących chlebek i kiełbaskę co najmniej 2000 zł. Czyli najpierw rząd zabierze ci 2000, żeby potem dać 1000 zł.
To jest - ma się rozumieć - całkowicie nieopłacalny interes. Lepiej byłoby te 2000 zł zostawić w kieszeniach pracujących ludzi, obniżyć podatki, zwolnić połowę zbędnych zupełnie urzędników i wtedy ludziska sami by se na te mieszkania i piórniki zarobili.
Centralne programy są niebywale rozrzutne, nieekonomiczne i wszędzie na świecie jeśli już rząd coś chce wyrównać zostawia to ludziom albo samorządom na jak najniższym szczeblu.
Dlaczego nasz rząd robi inaczej? Oczywiście z czysto politycznych powodów. Czyli dla propagandy. Ludzie to kupią, przynajmniej ci, którzy zasad ekonomii nie rozumieją, a potem? Potem się zobaczy. A to, że socjalizm wszędzie na świecie zbankrutował? A co tam! Premier wróci do banku, a długi spłacą następcy.

 Janusz Sanocki

 

NYSKA KRONIKA FILMOWA
Najnowsze wydanie
Najnowsze wydanie Nowy numer Nowin Nyskich już dostępny!

Kup i dowiedz się więcej...

Kolportaż:
własny i RUCH S.A.

Prenumerata:
Poczta Polska
e-WYDANIE
Całe "Nowiny Nyskie" na Twoim ekranie

Zamów e-wydanie naszego tygodnika
w wersji elektornicznej PDF.
FELIETON
Rząd cię wyżywi!

Bez wątpienia program 500+ odniósł sukces. Co prawda wskaźniki urodzeń nie skoczyły gwałtownie w górę, bo w 2017 r. urodziło się tylko 21 tys. dzieci więcej, ale udało się odwrócić tendencję spadkową, po raz pierwszy mieliśmy dodatni przyrost naturalny. Program pozwolił zlikwidować albo znacznie ograniczyć biedę wśród rodzin wielodzietnych, a przede wszystkim pokazał, że posiadanie dzieci to coś pozytywnie odbieranego przez społeczeństwo. Myślę, że ten pozytywny przekaz jest równie ważny jak czynnik materialny i że będzie przyczyniał się do wzrostu urodzeń.

Czytaj więcej...
OGŁOSZENIE
Reklama Czesciauto24.pl